O webritingu, czyli tworzeniu treści do internetu, napisano już wiele. I faktycznie: chcąc uwzględnić wszystkie techniki, które powinny znaleźć się w arsenale świadomego blogera, musiałabym stworzyć przynajmniej kilkudziesięciostronicowy e-book. W tym tekście poruszam zatem jedynie najważniejsze kwestie dotyczące profesjonalnego pisania, a konkretnie: tworzenia tekstów na blogi.
Jeśli prowadzisz firmę i na Twojej stronie właśnie pojawiła się zakładka „Blog”, poniższe wskazówki mogą okazać się przydatne podczas „komponowania” własnego tekstu. Nie są to jednak wszystkie informacje, które warto mieć na uwadze podczas tworzenia treści do internetu, dlatego poniższe kwestie, jak i wiele innych, szczegółowo omówię w kolejnych artykułach.
Dlaczego warto pisać artykuły na bloga?
Pisanie firmowego bloga wiąże się z szeroką paletą korzyści. Pozwala ono budować wizerunek eksperta oraz docierać do większej liczby odbiorców. Oprócz tego umożliwia lepsze pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach i, co więcej, tę formę content marketingu można wykorzystać do edukowania osób zainteresowanych np. konkretnym Twoim produktem. Blog może przydać się również do komunikowania się z klientami, co stanowi niebagatelną wartość dla wielu przedsiębiorstw.
Jak pisać artykuły na bloga?
Oto najważniejsze wskazówki dotyczące tworzenia artykułów na bloga.
Postaw na merytoryczne treści
Blog jest przydatnym narzędziem w budowaniu wizerunku eksperta. Aby okazało się ono skuteczne, należy zadbać o wysoki poziom treści. Każdy artykuł na blogu umieszcza się dla ludzi, a nie dla robotów Google’a, dlatego też ważne jest, aby dostarczał on czytelnikom realną wartość i odpowiadał na ich pytania. Dzięki temu będzie on – po prostu – chętniej czytany.
Dobierz odpowiednie słowa kluczowe
Jeśli chcesz, aby więcej osób znalazło twój artykuł w sieci, koniecznie uwzględnij w nim słowa kluczowe. Jak je opracować? Istnieje kilka prostych narzędzi, które Ci w tym pomogą. Przykładem jest Google Keyword Planner, czyli Planer Słów Kluczowych. Warto wypróbować także narzędzie Ubersuggest, jak również Keyword Tool.
Pamiętaj, że w poszukiwaniu odpowiednich słów kluczowych przydatna będzie również sama wyszukiwarka Google. W jaki sposób? Po wyszukaniu konkretnej frazy kluczowej, wystarczy „zjechać” w dół, gdzie przedstawione będą kolejne ich propozycje. Po przygotowaniu listy słów kluczowych pamiętaj, aby nie umieszczać ich ani na stronie, ani w tekstach na siłę – z pewnością nie pomoże to jej pozycjonowaniu, a jedynie może zaszkodzić.
Stwórz personę swojego klienta
Persona to fikcyjna postać, stanowiąca reprezentację Twojego potencjalnego klienta. Warto wiedzieć nie tylko, gdzie pracuje, w jakim jest wieku oraz jakie ma zainteresowania. Dobrze jest zastanowić się, jakie są jej obawy oraz cele (pierwszorzędne i drugorzędne), a także co ją motywuje do działania oraz zakupu. Nie mniej istotne jest to, z jakimi problemami się zmaga oraz w jaki sposób je rozwiązuje. Warto nadać jej imię i umieścić przy niej dodatkowo zdjęcie, aby wydawało nam się, że piszemy do człowieka z krwi i kości.
Spersonalizuj swój język
A skoro już jesteśmy przy personie, warto powiedzieć o tym, że podczas pisania artykułów warto zindywidualizować swój język. Jeżeli będzie on zbyt uniwersalny, nie trafisz – tak naprawdę – do nikogo i łatwo Ci będzie wpaść w pułapkę nijakości. Innego słownictwa należy zatem użyć w tworzeniu treści dla nastolatek (np. „buty idealne do streetwearowych stylówek”), a innego – w przypadku dojrzałych mężczyzn (np. „ta koszula stanowi kwintesencję elegancji i dobrego gustu”), nawet jeżeli dotyczy ono tej samej branży.
Pamiętaj o zasadach dynamicznego pisania
Internet rządzi się własnymi prawami. Ze względu na to, że szybko można stracić uwagę czytelnika, warto przestrzegać kilku reguł: które pomogą Ci przyciągnąć ją na dłużej. Poniżej podaję te najistotniejsze zasady.
- Stosuj raczej stronę czynną zamiast biernej.
- Jak najczęściej używaj czasu teraźniejszego.
- Nie nadużywaj wysokiej litery w rzeczownikach.
Stosuj zasadę odwróconej piramidy
Czy słyszałeś już o zasadzie odwróconej piramidy? Jeśli nie, już Ci wszystko wyjaśniam. Zgodnie z nią, na samej górze tekstu powinny znaleźć się najistotniejsze informacje dla czytelnika. W dalszej kolejności możesz zawrzeć istotne z Twojego punktu widzenia detale, a dopiero na końcu mniej kluczowe dane. To ważne, ponieważ internauci nie są zbyt cierpliwi i chcieliby znaleźć odpowiedzi na swoje pytania praktycznie od razu,
Zadbaj o przejrzystość tekstu
Jeśli zależy Ci, aby Twój tekst był maksymalnie przejrzysty, korzystaj z wypunktowań oraz pogrubień. Polecam odkryć też potencjał tabel i cytatów. Dzięki nim artykuł będzie zdecydowanie bardziej przyjemny w czytaniu i łatwiej będzie w nim znaleźć interesujące odbiorcę informacje. Pamiętaj również o tym, że dobrze jest stosować niezbyt długie akapity – unikaj tzw. ściany tekstu, która być może dobrze wygląda w wypracowaniach, ale w tekstach użytkowych już niekoniecznie. Warto też wyeliminować zdania wielokrotnie złożone oraz duże, drukowane litery, które – co prawda – skutecznie przyciągają uwagę, ale równie skutecznie utrudniają czytanie.
Wykorzystaj język korzyści
Piszesz artykuły dla swoich przyszłych klientów? W takim razie wykorzystaj język korzyści. To bardzo skuteczna technika sprzedażowa. Opiera się ona na korzyściach związanych z zastosowaniem danego produktu, a nie na jego cechach. Przykład? Wyobraź sobie, że prowadzisz szkołę językową. Zamiast pisać o tym, że dana osoba nauczy się dzięki Tobie mówić po angielsku, powiedz, że zyska w ten sposób np. nowe możliwości zawodowe.
Unikaj klątwy wiedzy
Klątwa wiedzy to błąd poznawczy polegający na zapominaniu o tym, że nie każdy zna omawiany przez ciebie temat tak dogłębnie, jak ty. W związku z tym możesz stosować np. specjalistyczne terminy czy branżowy żargon, który nie jest dla Twoich odbiorców zrozumiały. To z kolei często sprawia, że klient czuje się zagubiony, a przecież nie o taki efekt Ci chodzi. Warto więc wyjaśniać niektóre określenia oraz podawać obrazowe przykłady.
Ostrożnie dawkuj emocje
Emocje potrafią być niezwykle skutecznym narzędziem sprzedaży. To z kolei sprawia, że jak najbardziej mogą pojawić się w tekście, jednak tylko wtedy, gdy istnieją do tego wyraźne wskazania. Oznacza to, że raczej należy unikać zbyt egzaltowanego języka czy nadmiernie dużej liczby wykrzykników. Najlepiej jest poszukać w tym przypadku złotego środka, który pozwoli tchnąć w artykuł pewien ładunek emocjonalny, a jednocześnie zadbać o to, aby był on rzetelny oraz rzeczowy.
Wykorzystaj elementy storytellingu
Czym jest storytelling? To snucie barwnych opowieści wokół Twojego produktu lub usługi. Mogą być one zabawne lub poważne – to już zależy od charakteru Twojego bloga. Istnieje spora szansa na to, że technika ta pozwoli Ci skutecznie budować relacje z potencjalnymi klientami oraz związać im się emocjonalnie z Twoją marką. Jeśli zdecydujesz się na jej zastosowanie, nie obawiaj się sugestywnych skojarzeń, np. w tekście o odświeżaczu możesz nawiązać do zapachu wiosny. W artykule powinny zatem znaleźć się odwołania do różnych zmysłów, kolorów, zapachów, tak aby skutecznie pobudzić wyobraźnię.
Zrezygnuj z nadużywanych określeń
„Najwyższa jakość w najniższej cenie”, „W naszej ofercie każdy znajdzie coś dla siebie”, „Spełniamy oczekiwania nawet najbardziej wymagających klientów” – na pewno słyszałeś te frazy setki razy. Tak naprawdę nie znaczą one zupełnie nic, dlatego zdecydowanie należy wykreślić je z listy wykorzystywanych w artykułach zwrotów. Zamiast tego rodzaju klisz polecam zastosować konkrety, które lepiej oddadzą charakter Twojej działalności. Jeżeli więc chcesz użyć abstrakcyjnego sformułowania „elastyczna obsługa klienta”, zamień je na „odpowiadamy maksymalnie w ciągu 3 godzin, od poniedziałku do piątku”.
Nie używaj fraz wzbudzających wątpliwości
„Każdy wie, że…”, “„Wszyscy myślą, że…”, „Z pewnością zgodzisz, się ze mną, że…” – to kolejna kategoria określeń, które należy wyrzucić do metaforycznego śmietnika podczas projektowania własnych artykułów. U wielu czytelników podczas czytania takich tekstów uruchamia się tryb „przekora”. Unikniesz tego, kiedy zamiast generalizować, wyrazisz własną opinię na określony temat i skorzystasz z fraz typu “Myślę, że…”.
Wykorzystaj odpowiednie nagłówki
Nagłówki, podobnie zresztą jak wiele poruszonych tutaj zagadnień, to temat-rzeka. Mogą one być np. bardzo konkretne i rzeczowe – najlepszym przykładem jest ten zastosowany na początku tego artykułu, który wyraźnie obrazuje to, czego możesz spodziewać się po tekście i pokazuje korzyść, jaką dzięki niemu osiągniesz. Bywają one jednak bardziej intrygujące i pomysłowe (np. “Co mają wspólnego pandy z dobrymi tekstami?”)- wszystko zależy od tego, dla jakiej grupy docelowej zamierzasz je kierować oraz jaki jest Twój cel.
Pamiętaj o odpowiedniej strukturze tekstu
Na odpowiednią strukturę tekstu „wyczulone” są wspomniane już algorytmy Google’a. Mowa tu konkretnie o nagłówkach, które umieszczane są w kodzie HTML. Tytuł artykułu należy więc oznaczać jako „H2″, a kolejne śródtytuły jako „H3”, „H4″, itd. w zależności od stopnia ich ważności. Zastosowanie tego rodzaju techniki pomoże Ci przy okazji uporządkować tekst i uczynić go bardziej przejrzystym dla czytelników.
Stosuj Call-to-Action
Kompletując blogerski „ekwipunek”, warto zostawić w nim również miejsce na CTA (ang. Call-to-Action). Jest to zwrot oznaczający „wezwanie do działania”. Z reguły umieszcza się je na samym końcu artykułu blogowego. Pomoże Ci ono zachęcić odbiorcę do zachowania się w określony sposób. Jakie przykłady CTA możemy zatem wyróżnić? Często pojawiają się w takich tekstach zwroty typu: „Dowiedz się więcej i zadzwoń na numer…” czy „Odkryj pełną ofertę moich ogrodzeń i wybierz to idealne dla siebie!”.
Pamiętaj o meta danych
Kiedy napiszesz już artykuł, zadbaj również o meta dane, a więc meta title oraz meta description – są to niewielkie teksty, które wskazują na zawartość danej podstrony. Dobrze zaprojektowane znaczniki tego typu pozwolą Ci skuteczniej przyciągnąć ruch na swojego bloga, kiedy odbiorca będzie przeglądał listę artykułów w wyszukiwarce. Pamiętaj, aby również i je zakończyć dobrym CTA, np. takim, jak “Sprawdź!” czy „Kliknij tutaj”.
Dopasuj teksty do lejka sprzedażowego
A teraz rada dla bardziej zaawansowanych blogerów. Zanim stworzysz jakikolwiek tekst, dobrze jest zadbać o odpowiednią strategię. Poszczególne tematy artykułów powinny być zatem dopasowane do lejka sprzedażowego. Jest to narzędzie prezentujące proces zakupowy, przez który przechodzą poszczególni klienci. Składa się on z kilku etapów, takich jak:
- Świadomość („Jak przyciągnąć potencjalnych klientów”).
- Zainteresowanie („Jak zbudować zainteresowanie ofertą”).
- Rozważanie („Jak przekonać klienta, ze Twoja oferta jest najbardziej wartościowa”).
- Decyzja („Jak skłonić klienta do zakupu”).
Do każdego z tych etapów dobrze jest dobrać odpowiednie tematy tekstów:
- Świadomość – na tym etapie należy przygotować teksty dość ogólne (np. Czym jest hipnoza NLP?).
- Zainteresowanie – tutaj przydadzą się teksty już bardziej szczegółowe (np. Jak działa hipnoza NLP w biznesie?).
- Rozważanie – w tym przypadku warto zainteresować klienta swoimi produktami lub usługami (a więc np. artykuły opisujące sesje hipnoterapeutyczne).
- Decyzja – na ostatnim etapie lejka sprzedażowego dobrze jest szczegółowo opisać swoje produkty (i przygotować artykuły blogowe opisujące pakiety usług terapeutycznych).
Nie duplikuj treści
Pierwsze przykazanie blogera powinno brzmieć: NIE KOPIUJ. Dlaczego? To bardzo proste: algorytmy Google’a szybko to zauważą. Co to zmieni? Przede wszystkim to, ze Twoja strona może nie osiągnąć przez to zbyt wysokiej pozycji w wyszukiwarce. Nie należy także kopiować innych rodzajów tekstów, a więc np. opisów kategorii czy opisów produktów, co – niestety – zdarza się bardzo często.
Masz inne rady dla początkujących blogerów? Koniecznie podziel się nimi w komentarzu!


Dodaj komentarz